Sama siebie zaskoczyłam( mam nadzieję, ze Was też, ale miło)ze zmobilizowałam się do drugiego posta w ten sam weekend! Chyba nic by z tego nie było, gdyby nie fajna mgła, która jakoś mnie do tego natchnęła :)
Zachorowało mi się... to przez te chłodne poranki.














kurtka: DIY
sweterek : vintage
spodnie: levis
buty: atmosphere
nakładka na palec: iloko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz