I znów dodaję ambitne zdjęcia. Tymczasem stylizacja jest nieco inna bardziej luźna, aczkolwiek dla niektórych (pewnie) dziwna, gdyż nie wiem dlaczego idąc przez miasto co druga para oczu patrzyła na mnie przenikliwie.
Jak widac bardzo lubię mój kapelusik!

































buty: atmosphere
spódnica: new yorker
biżuteria: joko
bluzka: no name
kapelusz: C&A

4 komentarze:

  1. a) świetne włosy :)
    b) cudoowna spódniczka ♥o♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję dziękuję, chyba je sobie jeszcze pozapuszczam:D

      Usuń
  2. Hm, nie wiem, czy pytanie, które chciałabym zadać nie jest zbyt dziwne, ale jednak zaryzykuję-lubisz swoją figurę? Chodzi mi w szczególności o pupę i nogi? Bo, kurcze, strasznie podoba mi się Twoja, a swoja już niekoniecznie, mimo iż chyba mam całkiem podobną, wagowo i wzrostowo również...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest dziwne, ale raczej dla mnie takie hmm, nie lubię mówić o swojej pupie i nogach bo mam względem tego kompleksy, wydaje mi się że jestem tu gruba. chociaż mój facet powoli rozwiewa takie myśli;))

      Usuń